Renn



Motto: ''Veni, vidi, vici. Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem.'' - Juliusz Ceraz
Imię: Czy myślisz, że gdy usłyszysz imię swojego władcy to zadrżysz, a wraz z tobą pokłoni się mu niebo i ziemia? Ależ skąd. Jego imię jest proste jak i przyjemne. Jest także po jego ojczystym języku czyli po norwesku. Brzmi ono bowiem Renn.
Płeć: Pies.
Wiek: Renn ma 4 lata.
Rasa: Nad rasą Renn'a nie trzeba się długo zastanawiać. Jest on bowiem rasowym husky. 
Znak rozpoznawczy: Jest to na pewno jego obroża. Nigdy się z nią nie rozstaje. Czymś po czym odróżnisz go od tłumu psów jest także blizna idąca po całej długości żeber.
Głos: Michał Węgrzyński
Stanowisko: Na pewno jest Samcem Alpha. Jednak czym Renn może się jeszcze zajmować? Sam nie wiedział kim może być jednak postanowił, że zostanie Dowódcą Mordercą.
Charakter: W jaki sposób można zacząć charakter Renn'a? Na pewno pokazując jak się zmienił. W młodości był to pełen życia szczeniak. Chciał odkryć świat, zmienić go na lepsze. Lekko bezmyślny. Biegał bez celu po całej okolicy często pakując się w głupoty. Dość naiwny wierzył w każde słowo. Jednak po śmierci rodziny stał się zupełnie inny. Małomówny Renn, który da radę zabić każdego z premedytacją. Sprytny, przewidujący ruch swojego przeciwnika. Markotny jednak cierpliwy. Renn zawsze próbował stawać na czele. Dominujący. Wątpiący w jakiekolwiek relacje. Jednak po tym jak został pokonany i uratowany przez Taiel. Znów zaczął wierzyć w wartości takie jak przyjaźń czy miłość. Stał się pomocny. Bronił swego zdania jak i innych. Okazało się, że jest świetny w byciu mordercą. Mądry chcący zapamiętać jak najwięcej. A jaki Renn jest teraz? Hehe... Renn jest psem, który szybko nie przebacza. Potrafi rozpamiętywać błędy latami. Jednak jest warty zaufania. Zwykle miły i opiekuńczy, gdy trzeba oschły. Mądry starający się uczyć nowych rzeczy. Często ma zwidy odnośnie jego przeszłości. Koszmary nocne nie są mu obce. Bardzo szybki, często niezauważalny. Ma wielki uraz do ludzi. Często się wkurza. Mocno przeżywa straty bliskich mu osób. Jest idealistą. Jak coś robi musi zrobić to dobrze. Czasem kłamie zdarza się mu to jednak bardzo rzadko. 
Rodzina: Renn tak na prawdę nie chce pamiętać bólu związanego z jego rodziną.
Matka - Maiden. Kochająca, cierpliwa, opiekuńcza. Czego więcej chcieć? W sumie to można jednej rzeczy. By nigdy nie zmarła.
Ojciec - Kriger. Twardy, waleczny, broniący swojej rodziny. Zginął próbując zrobić tą ostatnią rzecz.
Siostry - Elva, Melk. Głupiutkie i naiwne. Przekonane jedzeniem. Zostały przerobione na skórę i whiskey.
Towarzysz: Brak.
Partner: Czy, któraś pokocha samca jak on? Nie za stanowisko, ale za charakter.
Potomstwo: Brak.
Gold'y: 10.
Historia: Renn urodził się w Norwegii. Opiekowała się nimi rodzina ludzi. Każdym z psów należał do innego członka rodziny. Kriger'em opiekowała się głowa rodziny - Pan Olav. Maiden należała do Pani Oliv. Rodzeństem Renn'a opiekowali Lan i Jon, a samym Renn'em Kari. Żyli w biednej wsi gdzie na każdym kroku był pies. Często wybuchały tam różne bójki. Pewnego dnia do jego wsi weszli hycle. Nie obchodzili ich czy pies był dziki czy był domowy. Zabijali wszystkie. Elva'e i Melk przekonali mięsem. Wsadzili je do klatki i zabili. Rodziców Renn'a, którzy chcieli go obronić zostali zastrzeleni. Wtem jednak coś się zmieniło. Nie zastrzelili Renn'a. Wzięli go do klatki. Jechali długo i w tym czasie Renn mógł się napatrzeć na ciała swoich sióstr. Kiedy dojechali z premedytacją wyciągnęli go. Prowadzono na na sznurze, a na jego pysku znajdował się kaganiec. W jego głowie kotłowały się myśli. Pytał sam siebie czy oni na prawdę byli hyclami. Wsadzono go do jeszcze innej klatki. Śmierdziało tam krwią i potem. Przeczekał w ciszy kilka godzin. Był zbyt wstrząśnięty tym co się stało. Późnym wieczorem zabrano go stamtąd. Wsadzono go jednak do kolejnej klatki. Drżał. Po chwili otworzyła się klapka. Renn został wepchnięty na arenę. Od razu rzucił się na niego pies. Nie wiedział co się dzieje. Został nieźle poturbowany. Zabrano go z stamtąd i wsadzono do klatki. Brał udział w wielu innych pojedynkach. Stawał się coraz lepszy. Renn był drugim najlepszym psem. Właśnie. Drugim. Stoczył długi i krwawy pojedynek z Herotic'iem. Zraniony, umierający został wyrzucony do lasu. Tam znalazła go Taiel'a. Zabrała do sfory. Wyleczyli go. Renn czuł się tam świetnie. Mieli dobrego króla. Aleber to tak miał na imię miał córkę. Uważał jednak iż jest ona niekompetentna by zostać władczynią. Dlatego chciał oddać władze dla dobrego przyjaciela - Claus'a. Jego córka - Mari - nie chciała o tym słyszeć. To ona jest jego pierworodną i to ona ma prawo do władzy. Zabiła Claus'a. Jej ojciec chciał ją powstrzymać jednak zginął z jej kłów. Wtedy to ona objęła władzę. Prawie każdy pies został wojownikiem, a wojny zostały wszczęte z każdą sforą, watahą lub po prostu cywilizacją zwierząt. Istoty padały jak muchy. Renn nie chciał tak żyć. Wraz z buntownikami urządził zamach na Mari. Po długiej walce udało się. Tylko kilkoro z nich przeżyło. Rozeszli się w swoje strony. Renn chcąc w końcu znaleźć miejsce dla siebie wyruszył w długą podróż. Niedaleko gór złapała go burza. Chcąc ukryć się wszedł do jaskini. Okazało się, że jest ona dłuższa niż przypuszczał. Prowadziła bowiem do pięknej krainy. Renn znalazł tam opuszczoną ludzką osadę. Piękno tego miejsca tak go urzekło, że postanowił się tu zatrzymać i założyć sforę.
Właściciel: rina222 [HW]

Komentarze